wtorek, 5 listopada 2013

Kilka dni przed śmiercią...

 

Po obejrzeniu filmu "This Is It", bądź tego filmiku powyżej, może się wydawać, że Michael był w doskonałej formie. Można by rzec, że był zdrowy jak ryba.

Na pewnej stronie internetowej możemy przeczytać o "prawdziwej twarzy" Michaela, o jego nie najlepszym stanie zdrowia.

"Ci którzy twierdzili, że w ostatnich tygodniach Michael był w świetnej formie i wyglądał doskonale, kłamali. - Widziałem go w środę na próbie, tańczył doskonale. Był rewelacyjny - opowiadał dyrektor generalny firmy AEG Live, która organizowała zapowiedziane na lipiec koncerty Michaela w Londynie. - Patolodzy byli zaskoczeni dobrym stanem fizycznym Michaela - mówili mediom anonimowi informatorzy.

Ale prawda była inna. Michael Jackson był wrakiem człowieka, chodzącym szkieletem, rozstrojonym nerwowo i fizycznie mężczyzną, kryjącym się za obszernymi ubraniami, maską chirurgiczną i wielkimi okularami."

To, co było napisane dalej... aż się płakać chce :'(

Ja mam zbyt słabe nerwy aby o tym pisać na blogu. Jeśli ktoś chce, może sobie poczytać tu : KLIK




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz